wtorek, 5 marca 2013

Rozdział 8

Na początku chciałam bardzo podziękować Patrycji Wojdyło za miłe podziękowanie na jej blogu, który jest świetny (link) mam nadzieję, że nie urazisz się, że udostępniłam Twoje opowiadanie, ale jest najlepsze ! Dziękuję bo to dzięki Tobie zaczęłam pisać. Chciałam też podziękować mojej przyjaciółce także Patrycji bo w sumie ona zaczęła mnie zachęcać do pisania.
___________________________________________________________________

Chwilę porozmawiała z tatą. Usiadła i zaczęła płakać. Zastanawiała się jak jej życie teraz będzie wyglądało 
Swoim płaczem obudziła Thiago.
-Co się stało. Czemu płaczesz ? -zapytał
-Mój ojciec.
-Co z nim ? -powiedział wystraszonym głosem
-Znalazł sobie nową pracę.
-To chyba dobrze. Czy nie ?
-Dobrze nawet bardzo dobrze.
-A to rozumiem, że to łzy szczęścia.
-Nie.
-To nic już nie rozumiem.
-Przeprowadzam się do Meksyku. Tam ma tą pracę.
Thiago poczuł się strasznie. Zakochał się w Antonelli. Droga do Polski to około 2 tysięcy kilometrów, a do Meksyku ? pewnie pięć razy tyle.
-Będzie dobrze. Dasz radę. -powiedział i pocałował Antonellę
-Thiago proszę cię. Nie próbuj mnie pocieszać.
Antonella ubrała się płacząc i poprosiła żeby Thiago zawiózł ją do Leo gdzie jest jej brat, Dawid. Bała się powiedzieć o tym Dawidowi. Nie przewidziała jeszcze tego co Dawid chciał jej powiedzieć.
Leo grał w fifę z Dawidem, a Sara gotowała obiad.
-Antoooooooo ! -krzyknął radosny Dawid. -Jak ci zaraz coś powiem to się załamiesz ! jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.
-No na prawdę. Gratulacje. -powiedział Leo
-Co ? cieszysz się, że wyjeżdżamy do Meksyku ? tata ci powiedział o wszystkim już ?
-Co jaki Meksyk ? mówiłem o tym, że zaproponowali mi grę w La Masii.
Antonellę jeszcze bardziej podłamał ten fakt. Jej brat mógł spełnić swoje marzenie. Mógł grać w swoim ukochanym klubie. Po minie Leo nie było widać, że się cieszy tak samo jak i Sara.
-Tata znalazł pracę w Meksyku i jutro mamy wracać do Polski, a pojutrze lecimy do Meksyku.
-Co ? ja nie chcę !
-Dawid ja też, ale zrozum. Nie możemy tego utrudniać ojcu.
Leo, Sara i Thiago stali i patrzyli się na przyjaciółkę i jej brata. Było im strasznie przykro tego, że będzie musiała ich opuścić Antonella, a Dawid nie będzie mógł grać w La Masii. To znaczy Anto i tak musiałaby ich opuścić, ale nie tyle tysięcy kilometrów.
-Wiem ! Anto jesteś dorosła możecie z Dawidem zostać u mnie. Dawid będzie chodził do La Masii i do szkoły, a ty zaczniesz studia w Barcelonie. -zaproponował Thiago
-Thiago to miło z twojej strony, ale niewykonalne.
-Dlaczego ? porozmawiaj z tatą chociaż żeby Dawid został.
-Wiesz ile to znaczy dla takiego chłopaka Ma 15 lat dla niego granie w La Masii w tym wieku to szansa na przyszłość. Nawet jeśli nie daj Boże nie w Barcy to po La Masii będzie miał wszędzie otwarte drzwi. To marzenie dla każdego chłopca. Dla niego to może być decydujący moment w jego życiu. Może nawet u mnie być bo i tak mieszkam sam. -powiedział Leo
-Jesteście kochani, ale to .. -nie skończyła, ponieważ zobaczyła jak w oczach Dawida nabrały się łzy. -Zaraz zadzwonię do taty.
Od razu poszła zadzwonić do taty. Rozmawiała z nim ponad godzinę, a reszta siedziała w salonie, a raczej chodzili z miejsca na miejsce. Nie mogli usiedzieć w jednym miejscu. W końcu wyszła Antonella z pokoju. Uśmiechnięta Antonella.
-To kiedy idziesz podpisać te papiery ? -zapytała się Dawida
Chłopak nie myśląc wstał i podbiegł do siostry przytulając ją z całej siły.
-Kocham cię Antonella ! -krzyczał -Mam najlepszą siostrę na świecie.
-Jest jakiś internat w La Masii czy coś ? -zapytała Thiago i Leo
-Po co ci internat ? przecież on u mnie zostaje. -powiedział Leo
-Do mnie jedzie z tobą się zanudzi Leo. -powiedział Thiago
-Chłopaki to miłe z waszej strony, ale nie mogę was obciążać. Nawet nie mam żeby się dołożyć do życia Dawida, a przecież będzie się kąpał, korzystał z prądu, jadł, a tak to pewnie za stypendium będzie mógł sie zatrzymać w Masii. -wyjaśniła Antonella
-Przestań ! głupia jesteś ? Zostaje u mnie i tyle. Ma bliżej na treningi i nie daleko jest fajna szkoła. -powiedział Leo
-Jesteście kochani. Nie wiem jak wam dziękować. -powiedziała i przytuliła się do przyjaciół.
-Tylko Anto jak chcesz jechać jutro do Polski to musimy jeszcze dzisiaj zapisać Dawida do szkoły bo będzie pewnie potrzebny twój podpis jako rodziny.
Antonella naturalnie się zgodziła i 30 minut później byli w szkole. To gimnazjum, szkoła zapiera wdech w piersiach. Jest olbrzymia i szklana. Szkoła marzenie można tak powiedzieć.
Dyrekcja nie miała żadnych przeciwwskazań na przyjęcie brata Anto i 3 września ma przyjść na rozpoczęcie. Zadzwonili do szkoły w Polsce i go wymeldowali z tamtejszego gimnazjum oraz do siedziby FC Barcelony w końcu ma grać tam w młodzikach.
Antonella spędziła ten dzień z bratem. Chciała go wykorzystać najlepiej jak potrafi, ponieważ szybko nie będzie miała takiej okazji. Spędziła miło dzień z bratem, a później miło, ale w innym sensie noc z Thiago.
Rano pojechała jeszcze pożegnać się z bratem.
-Pamiętaj jak tylko będzie coś się działo. Będziesz chciał zobaczyć tatę albo mnie. Będziesz chciał przyjechać do nas do Meksyku. Będziesz miał problem. Dzwoń. Nie ważne czy będzie 15 godzina czy 2 w nocy. Mam nadzieję, że zostajesz w dobrych rękach. Kocham cię. -powiedziała na pożegnanie Anto
Brat ją tylko przytulił i powiedział, że on także ją bardzo kocha.
-Leo dziękuję ci za wszystko. To dzięki tobie się zmieniłam. Tamtego wieczoru na plaży poczułam, że wszystko jest możliwe. Dzięki tobie Dawid ma szansę być kimś więcej w życiu niż ja czy moja rodzina. To dzięki tobie poznałam Thiago. Pożegnaj ode mnie chłopaków i przeproś ich, że się nie pożegnałam.
-Spokojnie. Jeszcze do nas wrócisz. Szybciej niż sobie ty wyobrażamy. -popatrzył na Thiago
Antonella przytuliła jeszcze raz wszystkich i wsiadła do samochodu z Thiago. Przez całą drogę nie odezwała się ani jednym słowem. Kiedy czekała już na odprawę zaczęła płakać jak małe dziecko i przytulać to Thiago. Ostatni pocałunek, ostatnie przytulenie i lot do Meksyku.
-Masz do mnie zadzwonić jak tylko dojedziesz. Nie martw się o Dawida zajmiemy się z Leo i innymi nim. Będzie jeszcze lepszym piłkarzem niż Leo.
-Nie wątpię w to.
-Kocham cię Antonella. -powiedział do oddalającej się Antonelli
Dziewczyna powiedziała to samo i puściła buziaka. Całej sytuacji jak zawsze oczywiście przyglądali się paparazzi, którzy mieli już świetne zdjęcia na jutrzejsze gazety.
Antonella leciała bardzo długo do Meksyku. Po kilku godzinach postanowiła napisać coś w pamiętniku.
Płakała i pisała. Łzy miała grube niczym groch.
Kartka z pamiętnika Antonelli : 
"Drogi pamiętniczku. Dawno nie pisałam w tobie, ale teraz mam dużo czasu i dużo do opisania. Moje życie uległo niesamowitej przemianie. Ludzi, których znałam tylko z telewizji, a to nawet nie bardziej z plakatów Dawida w pokoju są moimi przyjaciółmi, a jeden kimś więcej nawet. Natomiast ludzie, którzy byli ze mną całe życie są teraz daleko ode mnie. Nawet nie wiem co się z nimi dzieje i jak spędzili swoje wakacje marzeń. Właśnie jeśli o wakacje marzeń. Przez cały rok pisałam o tym, że wybieram się na wakacje marzeń. Nie wyszły do końca, ale nie stop, cofnij. Wyszły i to bardzo wyszły. Miałam je spędzić na Ibizie z "przyjaciółmi" z Polski, a spędziłam je w Barcelonie z jeszcze lepszymi ludźmi.  Mój brat ma szansę zostać profesjonalnym piłkarzem w przyszłości. Spełniłam także marzenie i poszłam na niesamowity mecz Barcelony. Dziękuję ci mamo. Wiem, że nade mną czuwasz i kocham cię bardzo Thiago" 
Antonella przykleiła jeszcze dwa zdjęcia z jej pierwszego meczu w życiu  i zamknęła pamiętnik. 


___________________________________________________________________
Wiem, że nie jest dobry, ale pisałam go dzisiaj trochę na lekcji, a resztę kończyłam w domu 
bo chciałam bardzo go dodać dzisiaj, a słabo z czasem bo nauka.  + wiem, że przy zapisaniu
się do szkoły w innym kraju to nie takie szybkie i łatwe, ale akurat to nie był ważny wątek, więc
nie chciałam tego ciągnąć. 

3 komentarze:

  1. jest świetny! nie mogę się doczekać kolejnego. <3 i nie masz za co dziękować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę doczekać się kolejnego *-*
    Ale mam nadzieję że Antonella i Leo będą ze sobą tutaj :3

    OdpowiedzUsuń