Weszła do księgarni i to co zobaczyła może zmienić nawet jej całe życie.........
Zobaczyła staruszkę z samolotu. Od razu podeszła do niej i chciała się zapytać dlaczego tak znikła w samolocie jednak ona jej przeszkodziła.
-Nie pytaj kochanie kim jestem, skąd jestem, dlaczego jestem, ale mogę ci powiedzieć, że będę cię pilnowała w jakiś sposób w Acapulco. -powiedziała i odeszła.
Anto wybiegła z księgarni jednak na marne. Pragnęła dowiedzieć się o co w tym wszystkim chodzi, ale nie wiedziała jak. No bo jak skoro staruszka ciągle znika ?
Wróciła do księgarni i kupiła książkę Nicholasa Sparksa - ostatnia piosenka. Po powrocie do domu jej ojciec był w pracy jeszcze, więc dziewczyna wykąpała się i położyła już do łóżka czytają książkę. Nawet nie wiedziała kiedy nagle zasnęła. Obudziła się o 8 rano. Dawno nie widziała o tej godzinie już takiego upału na dworze. Stwierdziła, że Hiszpania przy Meksyku to nic jeśli chodzi o pogodę. Była 8 rano, a na dworze 30 stopni.
-Nie. Nie proszę za ciepło jest... -zaczęła mówić Antonella sama do siebie
-Córcia ! nie śpisz już ?
-Nie. Za ciepło jest w tym pokoju i za wielkie słońce, czyli brak warunków do spania.
Ten dzień Antonella spędziła na plaży gdzie poznała pierwszą koleżankę w nowym miejscu.
-Sama się opalasz ? -zapytała Martina
-Niestety. Nikogo nie znam tu.
-Martina -powiedziała i wyciągnęła rękę do Anto
-Antonella.
-Na wakacjach jesteś tu ?
-Nie. Tata znalazł pracę tutaj i przeprowadziliśmy się z Europy. A ty ?
-Mieszkam tu całe życie, ale jesteś tu pewnie jakoś tydzień i tak perfekcyjnie znasz język ?
-Mój ojciec jest z Hiszpanii i całe życie uczy mnie języka plus mam wielu przyjaciół w Hiszpanii.
-Aaa to wszystko wyjaśnia.
Nagle pogadankę przerwał chłopak Martiny.
-yy.. niewierze. -zaczął, a Antonella z Martiną poparzyły dziwnym wzrokiem na niego. -Dziewczyna gwiazy FC Barcelony wypoczywa sobie na plaży w Acapulco.
Antonella tylko się uśmiechnęła i zapytała się co w tym dziwnego przecież jest normalnym człowiekiem.
W tym samym czasie w Hiszpanii Dawid wstał i zaczął przygotowywać się do swojego pierwszego i oficjalnego meczu z Realem. To była dopiero szkółka Barcelony, ale wiedział, że dzięki temu ma szansę zostać kimś w przyszłości, a może nawet i zostać w Barcelonie na lata.
Antonella wybrała się jeszcze z Martiną na imprezę gdzie poznała mnóstwo ciekawych ludzi. Dużo ludzi w klubie pytało jej "jak to jest być z gwiazdą futbolu?" i inne pytania. Antonella je zlewała i po prostu dobrze się bawiła.
Wróciła do domu po godzinie 3 w nocy.
-Tato nie śpisz jeszcze ? -zapytała do siedzącego ojca w kuchni.
-Antonella. -powiedział załamany
-Dlaczego ty pijesz ? przecież wiesz, że nie możesz.
-Wywalili mnie z pracy. Nie mamy nic. Jeśli nie opłacę tego mieszkania do końca miesiąc będziemy musieli się wyprowadzić.
-Ale zawsze mamy mieszkanie w Polsce. Mamy gdzie wrócić.
-No właśnie nie mówiłem ci tego, ale musiałem sprzedać mieszkanie w Świdnicy inaczej nie byłoby mnie stać na bilety tu, życie tu i wynajem mieszkania.
-Tato ! jak mogłeś ? -zapytała Antonella i zakryła twarz dłońmi po których spływały łzy.
Ciszę przerwał telefon Anto.
-Halo ?
-Pani Antonella Roccuzzo ?
-Tak, kto mówi ?
-Jestem lekarzem w szpitalu w Barcelonie. Nazywam się Rodrigo Hugun.
-O co chodzi ?
-Mamy dla pani smutną wiadomość.
-Jezus Maria co się stało ?
-Pański brat, Dawid Roccuzzo walczy o życie.
-Słucham ?
-Grał w meczu dzisiaj kiedy nagle upadł. Karetka natychmiast zabrała go do szpitala gdzie okazało się, że ma guza na mózgu. Potrzebuję natychmiastowej operacji i potrzebuje podpis pani albo pani ojca.
Antonella zaczęła płakać do słuchawki. Jej ojciec był na tyle pijany, że nie zrozumiałby powagi sytuacji, więc dziewczyna postanowiła sama zadecydować.
-Kiedy powinna być operacja ?
-Jak najszybciej. W najbliższych 24 godzinach.
-Czy może za moją zgodą ktoś inny podpisać, a ja przylecę jak najszybciej z ojcem ?
-W zasadzie to tak.
-Dobrze. A ja postaram się przylecieć do Barcelony jak najszybciej.
Antonella była zapłakana, ale zachowała zimną krew i wszystko szybko ogarnęła.
-Thiago proszę cię. Wyraź zgodę na tą operację.
-Mogę ja ?
-Możesz proszę. I mam jeszcze jedną prośbę. Czy możesz pożyczyć mi pieniądze na lot ? wszystko ci powiem jak przylecę, ale nie mogę teraz nie mam na to siły.
-No jasne. Zaraz zamówię wam samolot.
-Dziękuję.
Antonella opowiedziała wszystko ojcu, który w trybie natychmiastowym wytrzeźwiał i dwie godziny później był już na lotnisku.
W Barcelonie odebrał ich Thiaho i pojechali od razu do szpitala. Thiago na pewno nie tak chciał poznać ojca jego dziewczyny, ale musiał zrobić to w okolicznościach wręcz tragicznych. W końcu brat Antonelli walczy o życie.
Kiedy weszli do szpitala siedział Leo z Gerardem na poczekalni. Kiedy Julio, ojciec Antonelli rozmawiał z lekarzem ta wyjaśniła im sytuację, która zaistniała w Acapulco. Wszyscy wręcz złapali się za głowę, ale obiecali pomoc rodzinie Roccuzzo i obiecali, że z nimi nie zginą.
-Możecie zostać u mnie ile tylko chcecie. -powiedział Thiago
-U mnie też jest miejsce. -powiedział Leo i zaraz to samo powiedział Gerard.
-Najpierw to ja muszę znaleźć gdzieś pracę muszę opłacić operację i pobyt w szpitalu Dawida.
-Pomożemy ci. -odpowiedzieli wszyscy
-Dziękuję wam.
W tym momencie Dawid miał bardzo ważną operację. Dawid operowany był ponad 3 godziny. Na poczekalni było straszna nerwówka. Po prawie 4 godzinach wyszedł lekarz.
-Operacja się .............
________________________________________________
3 komentarze - nowy rozdział
Tak <3
OdpowiedzUsuńNajlepszy blog o Barcelonie *-*
Ale liczę że Anto i Leo będą razem :>
Jest trzeci komentarz ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny rozdział <3
Następny pojawi się jakoś chwilkę po 20 bo wychodzę teraz na dwór wrócę napiszę i dodam :)
OdpowiedzUsuńNa dwór w taką pogodę? O.o
OdpowiedzUsuńNieźle :D
Nie mogę się doczekać <3
Mam pytanie.
Co ile tak około będą nowe wpisy? :)
Mieszkam w Wiedniu i tu jest 10 stopni i słonce, ale i tak nie mogłam iść bo osobie, z którą miałam iść coś wypadło, więc już zaczęłam pisać. Co do rozdziałów przede wszystkim będą się pojawiały jak będę miała czas na pisanie, ale myślę, że tak co dwa dni będą dodawane i będę brała też pod uwagę ile osób pisze komentarze i odwiedziny strony :)
Usuń